Tort szwarcwaldzki czyli tort czarny las

Nie uwierzycie, ale dopiero teraz zrobiłam mój pierwszy tort szwarcwaldzki! Mało tego, nie jadłam go też nigdzie indziej do tej pory! Nie wiem, jak to się stało, że tak długo omijała mnie ta przyjemność.

Tort swoją nazwę zawdzięcza kirschowi, czyli brandy na wiśniach morello. Jest on głównym składnikiem syropu, używanego do nasączania biszkoptów w torcie. Sam kirsch pochodzi ze Szwabii, a region ten jest porośnięty lasami szwarcwaldzkimi. Spolszczona nazwa tortu to “czarny las”.

Moja wersja jest luźną wariacją na temat tego słynnego klasyka. Cienkie kakaowe biszkopty nasączone są intensywnie alkoholowym smakiem wódki wiśniowej, przełożone kremem śmietankowym na czekoladzie, z chrupką orzechowo-czekoladową i dużą ilością żelki wiśniowej. Całość pokryta jest kremem z bardzo gorzkiej czekolady.


Pracę rozłożyłam na trzy dni:

  1. dzień: biszkopt, żelka, krem śmietankowy, chrupka.

  2. dzień: nasącz, krem czekoladowy, złożenie tortu.

  3. dzień: tynkowanie i dekorowanie tortu.

Przepis na tort o średnicy 18 cm.


Składniki:

5 jaj

70 g cukru

60 g mąki

10 g mąki ziemniaczanej

30 g kakao


Sposób przygotowania:

Mąki i kakao przesiej do miski. Wymieszaj.


Jaja i cukier umieść w czaszy miksera. Ubijaj na średnich obrotach do uzyskania puszystej, jasnej masy. Potrwa to kilkanaście minut.


Do jajecznej piany dodaj w trzech turach sypkie składniki. Mieszaj delikatnie szpatułą.