Makaroniki na bezie włoskiej - przepis podstawowy

Makaroniki - szeroką popularność zyskały w 2006 za sprawą filmu Sofii Coppoli: „Maria Antonina”. Makaronikowe wieże często otaczały tytułową bohaterkę. Makaroniki były znane już w średniowieczu. Włoski klasztor Venetian produkował je od VIII wieku. W XVI sprowadzono je do Francji (najprawdopodobniej przez królową Catherine de’ Medici). Kraj ten odegrał dużą rolę w popularyzacji tych ciasteczek. Pierwszy przepis na makaroniki został opublikowany w XVII wieku. Dopiero w 1930 makaroniki zaczęły wyglądem przypominać te dzisiejsze. Pierwszą cukiernią, która zaczęła je wytwarzać i robi to do dziś jest Ladurée.

Wiecie, że makaroniki mają nawet swój dzień? To 20 marca – święto zapoczątkowane przez cukiernika Pierre’a Hermé. Tego dnia w jego cukierniach można skosztować darmowe makaroniki.


Makaronik składa się z dwóch połówek, połączonych nadzieniem.

Każda połówka składa się z dwóch części. Górna z gładką i twardą „skorupką", a dolna z pomarszczoną "stopką" (z ang. feet).

Makaronik w środku jest delikatny. Z zewnątrz twardy. Pod wpływem kremowego przełożenia staje się jeszcze delikatniejszy.



Potrzebne przybory

  1. Waga kuchenna – elektroniczna, z dokładnością ważenia do 1 grama.

  2. Worek do szprycowania i końcówka okrągła 8 mm – do wyszprycowania ciasta makaronikowego w równy okrągły kształt. Ja używam worków jednorazowych firmy Martellato o długości 40 cm (mierzone po dłuższym boku).

  3. Wysoki pojemnik - umieść w nim worek do szprycowania. W ten sposób nie będziesz musiał trzymać rękawa podczas nakładania masy.

  4. Robot wolnostojący bądź mikser ręczny – do ubicia bezy. Zarówno do zrobienia bezy francuskiej i włoskiej używam mojego wieloletniego robota wolnostojącego marki Kenwood. Jego ogromną zaletą jest wielkość misy (4l), w której mogę ubić dwa białka.

  5. Termometr – potrzebny do wykonania bezy włoskiej, używam termometru szpilkowego firmy Tescoma.