Krem maślany na bezie włoskiej

Krem maślany na bezie włoskiej, od zawsze, kojarzył mi się starodawnie i amerykańsko. Powiem to wprost, myślałam, że poza ciekawą teksturą nie ma w nim nic wartego uwagi. Nic bardziej mylnego! Dodanie smaku w postaci: puree owocowego, praliny czy pasty orzechowej zmienia zasady gry - krem staje się pyszny.


Krem maślany jest dobrą bazą na kremy, którymi można wypełniać: makaroniki, torty, ciasta czy ciasto parzone. Może posłużyć też jako tynk do tortu bądź krem do ozdób.

Sposób przygotowania

Przygotuj bezę włoską. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o bezie włoskiej zajrzyj do tego artykułu.


Sposób przygotowania

  1. W małym rondelku połącz wodę z cukrem. Zacznij gotować. Nie mieszaj (ja gotuję na 6 poziomie z 10 możliwych). Do garnka włóż termometr szpilkowy i obserwuj temperaturę.

  2. W czystej czaszy miksera umieść białka z solą/ sokiem z cytryny bądź dwuwinianem potasu.

  3. Po osiągnieciu temperatury gotującego się syropu 105°C, włącz mikser i zacznij ubijać białka przez 30 sekund na niskich obrotach. Następnie zwiększ na wysokie (ja ubijam na 5 poziomie z 6 możliwych) i obserwuj zarówno temperaturę gotującego się syropu jak i stopień ubicia białek. Podpowiedź Ady: Stań przy mikserze obserwując białka z bliska. Aby widzieć temperaturę syropu, ustaw termometr tak by był zwrócony w twoją stronę. Tym sposobem nie trzeba się przemieszczać pomiędzy mikserem i rondelkiem.

  4. Gdy temperatura syropu osiągnie 118°C, ściągnij garnek z kuchenki. Białka powinny być ubite na białą luźną pianę, z widocznymi pęcherzykami powietrza.

  5. Włącz najwyższe obroty miksera i stopniowo wlewaj syrop do czaszy miksera. Wlewaj po ściance naczynia. Zagwarantuje to nam, że syrop trafi do białek, a nie na rózgę.

  6. Po dodaniu syropu do białek, zmniejsz obroty miksera na średnie aż do momentu osiągnięcia temperatury pokojowej. Dotknij dłonią misę miksera, jeśli jest letnia, beza jest gotowa. Uwaga! Nie ubijaj zimnej bezy!

  7. Prawidłowo ubita beza jest zwarta i błyszcząca. Włóż rózgę do ubitej bezy. Wyciągnij. Beza bez problemu utrzymuje się na niej, a jej czubek jest lekko zagięty w dół.


Do zimnej bezy włoskiej, stopniowo dodaj masło, pokrojone na kostki. Zanim dodasz kolejną partię masła, sprawdź czy poprzednia połączyła się z bezą. Ubijaj całość do uzyskania kremowej masy. U mnie trwa to zazwyczaj około 7 minut (od momentu dodania całej ilości masła do bezy). Wskazówka Ady: masło wyjmij z lodówki godzinę przed dodaniem go do bezy. Masło powinno być w temperaturze pokojowej, miękkie ale nadal trzymające formę.


Jeśli chcesz aby twój krem miał konkretny smak, dodaj do niego: krem patissier, puree owocowe, pastę orzechową bądź pralinę orzechową.


Jeśli zdecydujesz się na puree owocowe, przygotuj je wcześniej z mrożonych bądź świeżych owoców. Wskazówka Ady: ja zazwyczaj robię puree z owoców mrożonych. Najpierw je gotuję, w celu odparowania nadmiaru wody. Następie mielę bądź blenduje i przecieram przez sitko. Studzę i dodaję do kremu jak beza jest połączona z masłem. Ubijam razem przez kolejną minutę.


Jeśli zdecydujesz się na dodanie orzechowych smaków, w postaci pasty albo praliny. Dodaj je do kremu w momencie kiedy beza jest połączona z masłem. Ubijaj razem przez kolejną minutę. Wskazówka Ady: pralinę i pasty możesz kupić online bądź zrobić samemu.


Jaką ilość puree bądź praliny dodać do kremu? To zależy od ciebie i tego jak intensywny smak chcesz otrzymać. Wskazówka Ady: u mnie na jest to ok. 200 g puree bądź 120 gram praliny.


Kremu możesz użyć zaraz po zrobieniu. Możesz go także przechowywać w lodówce do 3 dni. Jeśli zrobiłeś za dużo, nie martw się! Krem możesz zamrozić, nawet do miesiąca.


smacznego!


Polub mnie na Instagramie. Filmiki instruktażowe znajdziesz właśnie tam.


  • Instagram