Karpatka z kremem pistacjowo-różanym

Karpatka z kremem pistacjowo-różanym i wiśniami trochę Was zszokowała. Rzeczywiście w Polsce najbardziej znana jest ta z waniliowym kremem budyniowym. Ja uznałam, że na święta zrobię coś specjalnego. Połączenie pistacji i róży jest popularne w Libanie. Sama poznałam je w Berlinie i zakochałam się od pierwszego spróbowania. Mój krem pistacjowo-różany powstał na bazie kremu budyniowego z książki Pierre’a Hermé. Krem pâtissière z rozpuszczonym masłem i podbitą śmietanką – jak to brzmi? Wierz mi, smakuje jeszcze lepiej.



Moja karpatka ma kształt koła o średnicy 15 cm i wykonałam ją z połowy porcji. Dla Ciebie przygotowałam proporcję na klasyczną karpatkę z dwóch blach.


Przepis na ciasto parzone jest dokładnie taki sam jak ten na ptysie. Wykonaj instrukcje zawarte w recepturze i podziel masę na pół. Pierwszą część rozsmaruj na całej powierzchni blachy. Piecz przez 30 minut w temperaturze 180°C (góra-dół). Zrób to samo z drugą częścią masy.


Gotowe blaty przełóż na kratkę, żeby nie zaparowały. Wskazówka Ady: Blaty z ciasta parzonego przygotowuję tego samego dnia, co krem.



Krem pistacjowo-różany


Składniki:

500 g mleka

35 g skrobi kukurydzianej

15 g mąki

120 g żółtek

120 g cukru

45 g masła A<